Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
plokin
16:32
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :)

Ja szczerze mówiąc zupełnie inaczej odczytuję ten wiersz.

Jak dla mnie jest to zachwyt nad kobiecą seksualnością, oczywiście odmienną od męskiej, i to zarówno z powodów społecznych jak i anatomicznych.
Tetmajer zachwyca się totalnością kobiecej ekstazy - "omdlewa w objęciu", "oczy zachodzą mgłą", "rozkosz i żądza oniemi" itp - całe dwie pierwsze zwrotki są właściwie tylko o tym.
W zdaniu "oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem" moim zdaniem kluczowe jest "cała" i znowu ten "mdlejący uśmiech", także pokreślające tę totalność. Oddawanie się - też, ale nie na zasadzie "oczekuję, by robiła to co chcę", a "zachwyca mnie to zupełne wystawienie się na pieszczoty i przeżywanie rozkoszy całym ciałem".

I oczywiście, że nie każda kobieta w ten sposób przeżywa swoją seksualność, oczywiście nie każda preferuje "oddawanie się całej" mężczyźnie, a nawet jeśli to lubi, to czasem może też woleć mieć więcej inicjatywy. I wszystko super, ale Tetmajer niczego takiego kobietom (w tym wierszu przynajmniej) nie broni - on tylko zachwyca się zdolnością do tak intensywnego i wszechwładnego przeżywania ekstazy i lubi ją dawać. Nie napisał "niech tylko przypadkiem nie będzie pewna siebie, bo wtedy to mu się już to nie podoba" ani nic podobnego, w ogóle niczego nikomu nie broni - nie możemy zakładać, że lubienie jednego oznacza wrogość wobec alternatyw.

Druga i trzecia zwrotka są podobne, zwracają tylko uwagę na nieco inne aspekty kobiecej seksualności. "I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania przyznać, że czuje rozkosz" - ja bym tu widział właśnie emancypancję, a nie jej tłamszenie. Rola społeczna kobiety narzuca (narzucała) jej pewne postawy - opanowanie, brak widocznego zainteresowania seksem (jako tematem), niedostępność, nieokazywanie że w ogóle posiada jakąkolwiek seksualność. Doświadczenie wyzwolenia się kobiety spod tych sztywnych ram, choćby tylko na chwilę w łóżku, w oczach Tetmajera jest czymś niesamowitym. On czerpie radość nie z tego, że kobietę krępują społeczne normy, ale że w łóżku się spod nich wyzwala. A kontrast między tymi twarzami kobiety, nawet walka w niej samej między wyuczonym chłodem i gorącymi instynktami czyni tę przemianę jeszcze bardziej ekscytującą.

Zarzucasz (w komentarzu ledwie wspominając, w swoim wierszu wyraźniej) przedmiotowe traktowanie ciał. Ponownie - moim zdaniem nie możesz tego wywnioskować z tego wiersza. Jak to wiersz, opisuje tylko kawałek rzeczywistości - tutaj bardzo konkretnie i precyzyjnie tematem jest kobieca fizyczna ekstaza seksualna. To nie manifestacja światopoglądowa artysty, skupienie sie na fizyczności w pojedynczym wierszu nie świadczy jeszcze o pomijaniu uczuć - po prostu nie o tym ten akurat tekst.

No, tyle co do wiersza. Do Boya-Żeleńskiego czy do prywatnej hipokryzji Tetmajera się nie odniosę, pewnie masz rację, ale to raczej uwagi na marginesie co sama krytyka wiersza (ale z zainteresowaniem je przeczytałem!).

A Twój wiersz nieprzerwanie mi się podoba ;)
plokin
17:06
Bardzo fajny wiersz! Wstyd się przyznać, ale nie od razu złapałem czemu się czepiasz przerwy między zębami.
Pisząc "przypadkowy wiersz (..) analizowany (..) jako polemika z" masz na myśli, że taką polemiką z tym konkretnym wierszem on nie jest?
Osobiście "Lubię, kiedy kobieta" nawet lubię i ciekawi mnie, czy to tym wierszem rzeczywiście tak Ci podpadł, a jeśli nie / nie tylko, to czym jeszcze.
plokin
12:09
Well, this claim is likely to be true, but hasn't been actually proven yet.
plokin
14:02
Nie wiem co twoje gardło robi na cudzych zupach, ale to na pewno nie jest jego miejsce.
Tobie się nie podobają nieskończenie długie posty, Jasia wkurzają bardzo-smutne-trochę-poetyckie egzystencjalno-tęsknotliwe wywody którymi nas raczysz, a Małgosię brzydzą wulgaryzmy których tu nie brak. Mają jednak dość taktu, by ograniczyć się do wciśnięcia "ignore" i nie narzucania swojej wizji portalu innym.

PS. Cieszy mnie aż taki szacunek dla Krakowa, ale przymiotniki piszemy małą literą - może ci się to przydać w karierze literackiej.
Tags: reakcje soup
Reposted bymala-mi-w-glanach mala-mi-w-glanach
plokin
00:25
Tak gdzieś od połowy roku pretekstem może być herbata z parą zupowiczów nad Wełtawą, zapraszamy :) 
plokin
01:27
Dziękuję za rekomendację, właśnie się skusiłem na Dzikie serce (nota bene anglojęzyczna wersja na Kindle jest w promocji za $2.99, nic tylko brać). Zobaczymy, czy do mnie trafi.
plokin
21:50
Czemu nikt mi nie powiedział?! :(
plokin
16:24
Yeah, that "vaccines cause autism" bullshit is so annoying.
plokin
00:45
@piksele, w czeluściach internetów natrafiłem na takie jedno fajne zdjęcie z koszulką z cytatem o futrze z norki i bardzo zapragnąłem je tu wrzucić, ale bez pozwolenia się nie ośmielę. Mogę? :)
plokin
22:35
I see what you did there
Tags: zupa reakcje
Reposted bylanza lanza
plokin
03:26
"It is safer to have sex today" - srsly? They've made a super politically correct app and refer to pregnancy as a threat?
Actually, I think it's waaay more "offending" to assume pregnancy is something you just want to be "safe" from (sure, it often is, but for lots of people it's something most desired), than to refer to someone who regularly has a period as "she".
Not, that the latter is not a problem at all, but come on, get some perspective.
plokin
05:02
6786 8b41 404
Fail harder. Facebook offices are full of these.
Reposted byPaniMinisterverdantforce
plokin
07:54
A znajdę gdzieś w nieobróconej całości? (i bez 404)
Tags: zupa reakcje
plokin
06:40
Mount Rainier ze Skyline Trail! Tydzień temu niestety był schowany w chmurach ;)
plokin
06:46
wszystko pięknie i sympatycznie, ale "wyżądziła"? srsly?
(bo "po krótce" jeszcze można wybaczyć na przystanku)
plokin
07:33
Cool! Any way to contact you once you're back and ask for some tips regarding Kenya?
plokin
17:41
Pozazdrościłem :)
plokin
23:06
Herbata czarna myśli rozjaśnia,
a list Twój sam się czyta
że można go śpiewać
Reposted byunsteadyshyister
plokin
11:02
Polecam w ogóle cały Heban, można się zakochać w Afryce nawet na niej stopy nie postawiwszy. Przede wszystkim jednak - poczuć ją. Trochę może zrozumieć.
Choć sam Kapuściński zauważa, że Afryka "poza nazwą geograficzną nie istnieje"
Reposted byorestesgaolin orestesgaolin
plokin
10:44
Haha, ja tak znalazłem swoją pierwszą czterolistną. W książce, z biblioteki. Tylko że biblioteki szkolnej, jeszcze w podstawówce :)
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl